Zainspirowana wodą perfumowaną Alien marki Mugler, ta nowa wersja nadal celebruje dziwność, która drzemie w każdej kobiecie, jako uosobienie szyku. Pod hasłem „pozwól swojemu wewnętrznemu kosmicie krzyczeć swobodnie” stajemy w obliczu tego nowego zapachu, który wykorzystuje swoje składniki do granic możliwości. Dom Mugler stworzył w ten sposób perfumy stworzone dla kobiety, która nie przeprasza i nie boi się pokazać swojej najciemniejszej zmysłowości.
Ta bardziej intensywna wersja łączy w sobie następujące składniki: mroczną magię tuberozy, egzotykę kanangi, czyli drzewa o wykwintnych aromatach, oraz relaksującą moc piżmowego drewna. Kwiatowo-drzewny zapach, który stopniowo ujawnia każdy ze swoich odważnych niuansów.
Odnowiony flakon zawiera jeszcze bardziej dramatyczne akcenty i jest wykonany ze szkła, z gradientem przechodzącym od najgłębszej czerni do najbardziej enigmatycznego fioletu. Dysza tych perfum ma kształt metalicznych, czarnych pazurów, niczym fantastyczne zwierzę. Spryskiwacz został zaprojektowany tak, aby był tak głęboki, jak jasny. Butelkę można ponownie napełnić, co przyczynia się do bardziej zrównoważonej przyszłości.
komentarz